Toksymia
![]() |
Źródło: https://polona.pl/item/plac-bankowy-pierwsze-tramwaje-elektryczne-w-warszawie,MzU2NDUxOA/0/#info:metadata |
Nazwisko Małgorzaty Rejmer kojarzy się z wydanymi przez Czarne reportażami ⹂Bukareszt. Kurz i krew” i ⹂Błoto słodsze niż miód”. I dobrze, bo to wartościowa literatura, o czym świadczą zresztą nominacje i nagrody (m.in. Paszport ⹂Polityki” 2018). Ale Rejmer swoją karierę literacką zaczęła od powieści. W 2009 r. ukazała się ⹂Toksymia”. Dziesięć lat później ją przeczytałam. I… gdybym miała pokusić się o jednozdaniowe podsumowanie moich wrażeń z lektury, to powiedziałabym tak (tu następuje jednozdaniowe podsumowanie): mam nadzieję, że Rejmer powróci do fikcji literackiej i formy powieściowej, bo jej debiut udowadnia, że autorka ma niesamowity talent do obserwacji świata i ludzi oraz chyba jeszcze bardziej niesamowite zdolności do operowania językiem, tak, by ⹂powiedział wszystko, co pomyśli głowa”.
A teraz szczegóły.