21 maja 2019

Poznań - miasto doznań

Przemytnik cudu
Źródło: https://polona.pl/item/poznan-opera-im-s-moniuszki-rzezba-przed-teatrem,Njc2MzE3Mjc/0/#info:metadata
Ciekawa jestem, co powiedziałaby Małgorzata Musierowicz po przeczytaniu ⹂Przemytnika cudu” Małeckiego? Bo choć opus magnum Musierowiczowej - Jeżycjada i jedna z pierwszych (wydana w 2008 r.) powieści Małeckiego różnią się od siebie jak dzień od nocy (czytaj: jak powieść dla dorastających panien od horroru), to jednak mają jedną cechę wspólną. Jest nią Poznań. Miasto, które było niemym świadkiem dorastania sióstr Borejko to przecież to samo miasto, w którym tajemniczy Przemytnik odcina ludziom stopy. Siekierą. To samo, i nawet lwy sprzed gmachu Opery te same, tylko że w Jeżycjadzie kojarzyły się z pierwszą randką Kreski i Maćka Ogorzałki (⹂Opium w rosole”) a w ⹂Przemytniku cudu” ożywają, by czynić swą lwią powinność, czyli pożerać…

7 maja 2019

Tępy nóż

Ostre przedmioty
Źródło: https://polona.pl/item/kobieta-piszaca-na-maszynie,MTAyODY4ODM/#info:metadata
Tyle się mówi o książkach lepszych od ich ekranizacji, że czuję wewnętrzny przymus, żeby dla równowagi zauważyć, że czasami (wcale nie tak rzadko) filmowa albo serialowa wersja opowieści jest lepsza od tej książkowej. Czy przykładem mogą być ⹂Ostre przedmioty” - debiutancka powieść Gillian Flynn? Dla mnie zdecydowanie tak. I to nie tylko dlatego, że bardzo lubię Amy Adams, która w serialowej ekranizacji powieści z 2018 r. wcieliła się w postać głównej bohaterki - Camille Preaker. O takiej a nie innej mojej opinii decyduje głównie to, że powieść Gillian Flynn, która najbardziej znana jest jako autorka ⹂Zaginionej dziewczyny” (też zresztą zekranizowanej w 2014 r.), jest w zasadzie dobrze pomyślana, ale kiepsko zrealizowana.

23 kwietnia 2019

Na miłość...

Cymanowski Młyn
Źródło: https://polona.pl/item/schwarzwaldmuhle,Nzk1NTU1MDc/#info:metadata
Na miłość… boską! Jak ocenić książkę, którą z jednej strony przeczytałam w dwa wieczory (co wskazuje na to, że mnie wciągnęła), a z drugiej były to wieczory pełne igrającego na ustach pobłażliwego uśmieszku, westchnień politowania i modlitewnych przerywników (oj, Boże, Boże..).
A także prób znalezienia odpowiedzi na pytanie: kto tu co pisał? Bo ⹂Cymanowski Młyn” ma dwóch autorów: Magdalenę Witkiewicz i Stefana Dardę. Takie eksperymenty wspólnego pisania książki już się udawały (np. ⹂Księżyc myśliwych” Katarzyny Krenz i Julity Bielak), dlaczego więc ten oceniam tak… nawet nie negatywnie (bo przecież przeczytałam), ale raczej z negatywnymi emocjami...

9 kwietnia 2019

Kukułka i Kormoran

Wołanie kukułki
Źródło: https://polona.pl/item/water-boy,NzkzMzk1ODY/#info:metadata
Lubię Rowling. Lubię Harry’ego Pottera i przeczytałam całość kilkukrotnie. Lubię ⹂Trafny wybór” i przeczytałam go zaraz po tym, jak w 2012 r. ukazał się na polskim rynku wydawniczym. Dlatego dziwne, że na ⹂Wołanie kukułki”, czyli kryminał napisany przez Rowling pod pseudonimem Roberta Galbraitha, wydany w 2013 (6 lat temu!!!), trafiłam dopiero teraz. Ale w tym przypadku w 100% sprawdza się powiedzenie: lepiej późno, niż wcale. Bo gdybym nie przeczytała ⹂Wołania…” w ogóle… No cóż, nie wiedziałabym, co tracę, więc nie byłoby mi smutno, bo przecież czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal (że tak pozostanę w klimacie przysłów, które są mądrością narodu), a jednak coś bym straciła.

26 marca 2019

Komu bohatera?

Czas przeszły
Źródło: https://polona.pl/item/lwow-pomnik-sobieskiego-lemberg-sobieski-denkmal,NTkwNTYyOQ/#info:metadata
Analiza fenomenu książek Lee Childa z Jackiem Reacherem w roli głównej jest czynnością dosyć bezcelową. Bo ci, którzy są fanami cyklu (w tej grupie ja!) nie potrzebują takich analiz, każdy argument ⹂za” uznając za tak oczywisty, że aż nie warto o nim mówić. Ci zaś, którzy tego typu powieści sensacyjne omijają szerokim łukiem, pewnie nie bardzo dadzą się przekonać żadnym rekomendacjom, bezlitośnie wypunktowując wszystkie słabości kreacji głównego bohatera i fabuły (cóż, ich strata). No, ale żeby ten post nie skończył się, zanim się zaczął i żebym miała okazję jeszcze trochę ⹂pobyć” z najnowszym Jackiem Reacherem - oto moja relacja z kilku godzin spędzonych na lekturze ⹂Czasu przeszłego”.

12 marca 2019

Żyjemy tak, jak śnimy

Dżozef
Źródło: https://polona.pl/item/statki-w-porcie,ODA5MTM1MjA/#info:metadata
Kiedy byłam w liceum, zaczytywałam się w lekturach tak zwanych nadobowiązkowych. I w 9 na 10 przypadków uważałam, że są dużo lepsze (językowo, fabularnie, tudzież życiowo-przesłaniowo) niż te obowiązkowe - no, może oprócz ⹂Mistrza i Małgorzaty” (bo Bułhakow był akurat obowiązkowy ☺). I tak np. zamiast zachwycać się ⹂Zbrodnią i karą” ja cytowałam z pamięci ⹂Lorda Jima” Josepha Conrada, będąc święcie przekonaną, że to jedna z najlepszych książek… ever.
Jakże więc miło mi było, gdy okazało się, że Conrada docenił również Jakub Małecki. No dobrze, nie jestem w stu procentach przekonana, czy Małecki żywi(ł) do Conrada uczucia podobne do moich, ale wszystko na to wskazuje, skoro w powieści ⹂Dżozef” Joseph Conrad nie tylko w tytule ale i w treści przywoływany jest nie raz i nie dwa, i wpływa (choćby tylko przez swoje powieści) na życie jednego z głównych bohaterów.

26 lutego 2019

Za późno?

Opowieść Podręcznej
Źródło: https://polona.pl/item/matka,NzcxNDgwNjU/#info:metadata
Nie wiem, dlaczego przeczytałam ⹂Opowieść Podręcznej” tak późno (nie, że wieczorem, tylko że po trzydziestce ☺). Bo to zdecydowanie jedna z tych książek, które trzeba znać. Które wywierają na czytelnika wpływ i zmuszają go do zajęcia stanowiska w kwestiach kluczowych. Gdyby więc powieść Margaret Atwood była podsuwana przez matki, polonistki albo bibliotekarki nastoletnim córkom, uczennicom i czytelniczkom, to wzrastałyby szanse, że nie ziści się nigdy przyszłość opisywana w ⹂Opowieści…”, bo dzisiejsze dziewczęta a jutrzejsze dorosłe kobiety, które będą ją tworzyć, zostały ostrzeżone w porę. Ale niech ten mój wstęp nie sprawi, że powieść Atwood zostanie zaszeregowana jako literatura feministyczna (choć w jakimś aspekcie jest nią niewątpliwie). Byłoby to olbrzymim spłyceniem jej problematyki oraz przesłania.