10 września 2019

O drylowaniu owoców i... fabuł

Pestki
Źródło: https://polona.pl/item/sliwki-wysypujace-sie-z-koszyka,Nzk1NTU1Mzg/0/#info:metadata
Dawno, dawno temu… przeczytałam „Pestkę” Anki Kowalskiej. Po tym pierwszym razie wracałam do tej powieści wielokrotnie, za każdym razem odnajdując w niej ważne, jednakowoż gorzkie przesłanie - bądź wierny sobie, ale i bądź gotowy za tę wierność zapłacić. Oczywiście, Anka Kowalska nie przedstawiała tego przesłania w tak oczywistej formie. Bo w późnych latach 90-tych, kiedy „Pestkę” (wydaną pierwszy raz w 1964 r.) czytałam, nikt jeszcze nie pisał powieści z przesłaniami podanymi ex cathedra. Nie to, co teraz… „Pestkę” przypomniałam sobie, gdy w moje ręce wpadły „Pestki” Anny Ciarkowskiej. Jednak na tytule podobieństwa między dwoma powieściami w zasadzie się kończą. Bo tę drugą, nowszą powieść, zaliczam do literatury rozwojowej (nie wiem, czy taki gatunek już istnieje, czy tylko ja go tak nazywam dla swoich potrzeb), i - jak to w literaturze rozwojowej bywa - tu niektóre przesłania podane są właśnie wprost.

27 sierpnia 2019

Zwierzogród

Prowadź swój pług przez kości umarłych
Źródło: https://polona.pl/item/j-chelminski-polowanie,NzQ5ODM2MDg/4/#info:metadata
„Zwierzogród” to pełnometrażowa animacja z 2016 r., która opowiada o tym, że zwierzęta myślą i czują. Podejmują decyzje i dokonują wyborów. I tylko my, ludzie, ze względu na to, że nie mówimy tym samym co one językiem, odbieramy im prawo do bycia równymi nam, stawiamy się z automatu ponad. Mniej więcej jest to też główna myśl przewodnia powieści Olgi Tokarczuk pt. „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Do obejrzenia jednego i przeczytania drugiego gorąco zachęcam!

13 sierpnia 2019

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Żniwa zła
Źródło: https://polona.pl/item/kobieta-palaca-papierosa,NzY3MjE1NjQ/4/#info:metadata
O tym, że do kryminałów J. K Rowling alias Roberta Galbraitha jeszcze powrócę, wiedziałam od chwili, gdy przeczytałam pierwszy rozdział ⹂Wołania Kukułki”. Zresztą, zapowiadałam wam to we wpisie podsumowującym tamtą powieść, o TUTAJ. I dotrzymuję słowa. Jednak, żeby nieco wybić się ze schematu recenzowania kolejnych części cyklu o Cormoranie Strike’u, odpuszczam tom drugi (⹂Jedwabnik”) i na warsztat biorę trzeci z kolei - ⹂Żniwa zła”. A to dlatego, że znajduję w nim, oprócz wspólnej dla poprzednich części spójnej intrygi, dopracowanego w najmniejszych szczegółach tła i świetnych sylwetek głównych bohaterów, jeszcze jedno, jakże ważne zagadnienie… Choć może nie zagadnienie… Może problem, może postać będącą symbolem…  - w ⹂Żniwach zła” znajduję współczesną KOBIETĘ.

30 lipca 2019

Tylko we Lwowie...

Erynie
Źródło: https://polona.pl/item/lwow-plac-goluchowskich-towarowym-z-domem,MzM3NTM1/#info:metadata
Nie chciałam zaczynać mojej przygody z powieściami Marka Krajewskiego od słynnego na całą czytającą Polskę cyklu o Eberhardzie Mocku. Postanowiłam iść ⹂pod prąd trendów”, dlatego moim pierwszym kontaktem z kryminałami Krajewskiego były ⹂Erynie”. Czy zawarcie znajomości z komisarzem Edwardem Popielskim, który tropi mordercę dzieci we Lwowie w przededniu wybuchu II wojny światowej było udane? Czy zachęciło mnie do przeczytania pozostałych części tego lwowskiego cyklu i sprawiło, że zapragnęłam przeczytać w końcu cykl wrocławski? Odpowiedzi na te pytania są niejednoznaczne. Bo niby tak, ale…

16 lipca 2019

Z polecenia

Szóste okno
Źródło: https://polona.pl/item/widok-z-mego-okna,NjY4NTI3Mjk/#info:metadata
Czasem słucham, co ludzie do mnie mówią i nawet zdarza mi się przyjmować ich rady i stosować do nich. Zwłaszcza, jeśli dotyczą książek, które warto przeczytać. Tak w moje ręce trafiło „Szóste okno” Rachel Abbott – pisarki, której wcześniej w ogóle nie znałam, choć wydawca ogłosił na okładce, że czyta ją cały świat. Powieść jest kolejną z cyklu z inspektorem Tomem Douglasem, ale można z powodzeniem zacząć spotkanie z twórczością Abbott „od środka”, bo „Szóste okno” jest spójne fabularnie.
Kryminały i thrillery czytuję, usiłując wyłapać ich słabe strony i nielogiczne twisty akcji. W tych książkach, które napisane są dobrze (Lisy Gardner na przykład), usiłuję rozwiązywać zagadkę równolegle z bohaterami. Jeśli na końcu okazuje się, że autor podawał mi wszystko jak na tacy, a jednocześnie tak mylił tropy, że usiłując znaleźć mordercę błądziłam po omacku i strzelałam w ciemno – uznaję, że to dobry kryminał.

2 lipca 2019

Powrót do przeszłości

Trup na plaży i inne sekrety rodzinne
Źródło: https://polona.pl/item/pozdrowienie-z-nad-baltyku,NzkyMzc3MDQ/#info:metadata
Podczas czytania myślałam o tym, że czuję się prawie jakbym miała w rękach „Czarne sombrero”, „Kapelusz za sto tysięcy” czy „Podróż za jeden uśmiech” Adama Bahdaja. Czyli po prostu jakbym powróciła do książek z dzieciństwa, które po tylu latach wciąż kojarzą się z wakacjami, przygodami i tajemnicami, podwórkowymi przyjaźniami, dobrym humorem i ciekawością świata. Jednym słowem, dzięki Anecie Jadowskiej i jej powieści kryminalnej (bo przecież Jadowska znana jest głównie jako autorka fantastyki i „matka stworzycielka” Dory Wilk) „Trup na plaży i inne sekrety rodzinne”, przeniosłam się w przeszłość. I była to bardzo miła podróż w czasie.

18 czerwca 2019

Co z tego wynika?

Toksymia
Źródło: https://polona.pl/item/plac-bankowy-pierwsze-tramwaje-elektryczne-w-warszawie,MzU2NDUxOA/0/#info:metadata
Nazwisko Małgorzaty Rejmer kojarzy się z wydanymi przez Czarne reportażami ⹂Bukareszt. Kurz i krew” i ⹂Błoto słodsze niż miód”. I dobrze, bo to wartościowa literatura, o czym świadczą zresztą nominacje i nagrody (m.in. Paszport ⹂Polityki” 2018). Ale Rejmer swoją karierę literacką zaczęła od powieści. W 2009 r. ukazała się ⹂Toksymia”. Dziesięć lat później ją przeczytałam. I… gdybym miała pokusić się o jednozdaniowe podsumowanie moich wrażeń z lektury, to powiedziałabym tak (tu następuje jednozdaniowe podsumowanie): mam nadzieję, że Rejmer powróci do fikcji literackiej i formy powieściowej, bo jej debiut udowadnia, że autorka ma niesamowity talent do obserwacji świata i ludzi oraz chyba jeszcze bardziej niesamowite zdolności do operowania językiem, tak, by ⹂powiedział wszystko, co pomyśli głowa”.
A teraz szczegóły.