15 stycznia 2019

Jest nijako...

Ma być czysto
Źródło: https://polona.pl/item/dziewczyna-z-obrecza,NzU1MjA1MDQ/0/#info:metadata
Ma być czysto. Na ulicach, w szkołach, domach, ale przede wszystkim w głowach. Jak jest? Jest jak jest. I  o tym chyba opowiada debiutancka powieść Anny Cieplak, za którą w 2017 r. autorka dostała Nagrodę Literacką im. Gombrowicza i Nagrodę Conrada. Skuszona tymi wyróżnieniami (o tym, dlaczego nominacje i nagrody mnie kuszą już kiedyś pisałam TUTAJ), pożyczyłam i przeczytałam „Ma być czysto”.
Podchodziłam do lektury, co oczywiste, z pewnymi oczekiwaniami,  ale i bez żadnych uprzedzeń, zupełnie nieświadoma, że nie jest to moje pierwsze zetknięcie z prozą Cieplak. Pierwsze były „Lata powyżej zera”. Dlaczego nie skojarzyłam od razu? No właśnie… Bo jakoś „Lata powyżej zera” nie zapadły mi w pamięć. Mgliście w niej majaczą, jako opowieść  o dorastaniu w latach 90. ubiegłego wieku. Jest to  o tyle dziwne, że ja również dorastałam w tamtym czasie, powinnam więc odnaleźć się w głównej bohaterce, zapamiętać fabułę.
„Ma być czysto” czytało mi się zdecydowanie lepiej, choć tu akurat  o żadnej identyfikacji nie mogło być mowy, bo dwie z trzech wiodących bohaterek są ode mnie zdecydowanie młodsze.

7 stycznia 2019

Niezwykłość zwyczajności

Nikt nie idzie
Źródło: https://polona.pl/item/tokyo-meisho-horikiri-no-sato,MzUwNTI0NTI/0/#info:metadata
Co jest miarą dobrej literatury? Co powinno nią być? Popularność? Być może, bo przecież trudno mówić o wybitności tekstu, który przeczytały trzy osoby, wliczając autora. Z drugiej strony: Non tam bene cum rebus humanis agitur, ut meliora pluribus placeant. (czyli: Sprawy ludzkie nie idą aż tak dobrze, żeby się podobało większości to, co lepsze - jak słusznie zauważył Lucjusz Anneusz Seneka). Więc popularność to jeszcze za mało. To może poprawność albo właśnie niepoprawność, łamanie schematów? Język i forma albo jednak bardziej treść? Zakładam, że ile osób, tyle odpowiedzi. Dla mnie osobiście o wielkości tekstu decyduje to, jak wpływa on na czytelnika. Jeżeli sprawia, że po przeczytaniu go chcę być lepszym człowiekiem, to jest wartościowy…
Czy nowy Małecki jest więc wartościowy?

18 grudnia 2018

Krzywda

Czarownice nie płoną
Źródło: https://polona.pl/item/cyganka,NzY0MzEzNjU/0/#info:metadata
Nie sądź książki po okładce, mówili. Najczęściej treść jest dużo lepsza niż grafika, która ma ją odzwierciedlać, mówili. No cóż, ludzie mówią różne rzeczy. Nie zawsze prawdziwe i niekoniecznie mądre. Bo okładka to akurat najlepsze, co znalazłam w książce „Czarownice nie płoną”…

11 grudnia 2018

Druga szansa

Hashtag
Źródło: https://polona.pl/item/roma-cappella-sistina-scuola-d-atene-raffaello,MTU1MjM5MzQ/0/#info:metadata
O bestsellerowych thrillerach Remigiusza Mroza oczywiście słyszałam. Sprawdzałam w naszym katalogu, jak ustawiają się na nie kolejki oczekujących czytelników. Ale ich nie czytałam. Pierwszą książką Mroza, którą wypożyczyłam, była „Czarna Madonna”. I na baaardzo długi czas została książką pierwszą i ostatnią. Bo nie skończyłam jej czytać i po jakichś dwóch miesiącach męczarni, kiedy doczytywałam po jednym rozdziale czekając na to, że akcja się rozwinie – poddałam się i oddałam bez żalu.
Ale, ponieważ uważam, że każdy zasługuje na drugą szansę, postanowiłam dać ją również Remigiuszowi. I sięgnęłam po „Hashtag”.

4 grudnia 2018

Po trzecie

Seans w Domu Egipskim
Źródło: https://polona.pl/item/krakow-kosciol-maryacki-i-sukiennice-marienkirche-und-tuchhalle,NzA3NDg3Njc/0/#info:metadata
Pochłonęłam w dwa wieczory. Nie w jeden tylko dlatego, że rozum nakazał mi odłożenie książki, zgaszenie światła i pójście spać. Kolejna, trzecia już, odsłona kryminału retro autorstwa Maryli Szymiczkowej, czyli ukrywającego się pod tym pseudonimem duetu Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński. Kolejna okazja na spotkanie profesorowej Zofii Szczupaczyńskiej i tropienie wraz z nią odrażających morderców w przedwojennym Krakowie.

27 listopada 2018

Plama na sukience

Być rodziną
https://polona.pl/item/nowy-i-ulepszony-sposob-plukania-bielizny-metoda-wynaleziona-przez-praktyczne,MTM0MzM0NDk/0/#info:metadata
Zaczęłam czytać, jak należy – od pierwszego tomu. Wiosną 2017 r. wydawnictwo Prószyński Media wydało pierwszą część trylogii Kristiny Sandberg pt. „Urodzić dziecko”. Nie wiedziałam, kim jest autorka, nie słyszałam nic o powieści, choć wydawca zapewniał, że przyniosła jej ona olbrzymi rozgłos, a do wypożyczenia przekonała mnie… okładka. Uśmiecha się z niej trochę zalotnie, trochę nieśmiało dziewczyna z reklamy idealnego życia. Kojarzycie amerykańskie reklamy z lat pięćdziesiątych – jedzenie w puszkach, pasty do podłogi, płyny do mycia szyb? Nieskazitelnie wyglądające housewives? Boginie domowego ogniska, realizujące się w pełni dbaniem o dom, męża i dzieci? To wiecie, o czym mówię.

20 listopada 2018

Historia stara jak świat

Żona
Źródło: https://polona.pl/item/kobieta-z-welonem-na-glowie-siedzaca-przy-stoliku-i-stojacy-nad-nia-mezczyzna,MTI4NDM5NzU/0/#info:metadata

Zaczęło się od reklamy filmu „Żona”, który na ekrany kin wchodził we wrześniu tego roku. A konkretnie od plakatu, na którym połowa twarzy Glenn Close i połowa twarzy Jonathana Pryce’a tworzyły niby-harmonijny obraz niby-udanego małżeństwa. Glenn Close niespecjalnie lubię, choć cenię jako aktorkę, Jonathana Pryce’a kojarzę wyłącznie z roli w „Grze o tron”, ale plakat wyglądał bardzo profesjonalnie i sugerował, że oto za moment będziemy mieli do czynienia z kinem moralnego niepokoju, mrocznym dramatem psychologicznym, w którym ci, którzy mieli się kochać do grobowej deski znęcają się nad sobą na tysiąc różnych sposobów.