Horyzont
![]() |
Źródło: https://polona.pl/item/leszek-jedzie-na-podole-opowiadanie-o-jaszczurkach-wezach-i-zolwiach-krajowych,ODk3Njc0MzA/54/#item |
Powiedzieć, że „Horyzont”, powieść Jakuba Małeckiego wydana w 2019 r., kiedy nazwisko autora już było marką na polskim rynku wydawniczym, mi się podobał - to nic nie powiedzieć. Moja relacja z tą książką jest bowiem dużo bardziej złożona niż proste: lubię - nie lubię. Przede wszystkim dlatego, że czytałam ją niejako niechronologicznie, na końcu, już po przeczytaniu bestsellerowego „Saturnina”. I mając w pamięci świeże wrażenia z lektury „Saturnina” właśnie (o którym opowiadałam w 15 odcinku vloga „MAGiEL książkowy” - możecie go zobaczyć TUTAJ) i wspominając moją ulubioną „Rdzę” spodziewałam się, że i w „Horyzoncie” zetknę się z dwoma pokoleniami: dziadków i wnuków i będę mierzyć się z traumą wojenną. I z jednej strony dostałam to, czego się spodziewałam, a z drugiej…