Pocieszki
![]() |
Źródło: https://polona.pl/item/z-powinszowaniem-nowego-roku,MzYxODMxMzg/0/#info:metadata |
Nie jestem typem czytelnika, który pasjonuje się literaturą obyczajową. Nie
dla mnie ronienie łez nad losami niekochanych kobiet, które biorą życie w swoje
ręce, wyjeżdżają na wieś, zakładają biznes i poznają przystojnego
weterynarza, albo leśniczego z którym przeżywają płomienny romans
przeradzający się rychło (cóż za piękne słowo!) w stały związek. Ronię łzy
nad zupełnie innym typem literatury (no dobra, wyję nad nim jak syrena
strażacka, o czym pisałam Wam TUTAJ). Ale nawet ja na hasło ⹂jest nowa Grochola” ustawiam się w kolejce po egzemplarz, a potem staram się czytać
ekspresem, bo czuję na plecach oddech jeszcze kilku czytelników, którzy stoją
za mną w kolejce...
Dokładnie tak samo było z ⹂Pocieszkami”. No i co?
No i… nic.