20 października 2020

Run like hell

Idealna żona
Źródło: https://polona.pl/item/gdy-maz-glupi-zonie-wierzy-ona-robi-co-nalezy,Nzg4MzI0Mzg/0/#info:metadata
Tytuł tego posta to tytuł piosenki Pink Floyd z płyty „The Wall”, która namawia do ucieczki (piosenka, nie płyta)… Beth nie trzeba namawiać. Zmienia imię, zmienia wygląd i przygotowuje misterny plan, na który składa się zostawianie wielu fałszywych tropów sugerujących, że jest w zupełnie innych miejscach niż naprawdę. Wiadomo, że bardzo chce zniknąć. Wiadomo, że ucieka nie tyle po wolność ile wręcz po życie. Wiadomo, że tym, przed kim chce się ukryć jest jej mąż. Wiadomo to wszystko już po przeczytaniu pierwszego rozdziału thrillera Kimberly Belle „Idealna żona”.

6 października 2020

Upychanie w szufladkach

Psy ras drobnych
Źródło: https://polona.pl/item/studia-glow-psow,MTI2MjYwNDQx/0/#info:metadata
Czy też tak macie, że czasami wydaje się, jakby książki o określonej tematyce wprost was prześladowały? Mnie przez jakiś czas z każdej kolejnej czytanej książki wyskakiwał… szpital psychiatryczny. Z jednej strony to zniechęcało (no bo ileż można…), z drugiej - stanowiło doskonałą okazję do porównań ujęcia tematu. Zwłaszcza, gdy okazywało się, że porównywać jest co i jest po co, bo jedna z tych książek jakoś niespecjalnie do mnie trafiła („Obłęd” Justyny Kopińskiej, o którym możecie przeczytać TUTAJ) zaś druga - „Psy ras drobnych” Olgi Hund opisała szpital psychiatryczny w taki sposób, że aż chciałoby się tak zapisać na oddział na kilka dni i odpocząć wśród innych zakręconych…

22 września 2020

Miasteczko Twin Peaks

Pokuta
Źródło: https://polona.pl/item/bogini-nieznana-la-deesse-inconnue,Nzk0MjM3MDU/0/#info:metadata
Polska lat osiemdziesiątych. Zwłoki młodej dziewczyny znalezione w małej miejscowości. Aresztowany chłopak. I pojawiający się obcy, który twierdzi, że to on zamordował… Nie tylko Renatę Wieczorek, ale i inne nastolatki. Twardy orzech do zgryzienia dla starszego sierżanta milicji Krzysztofa Igielskiego.

9 września 2020

Bez iskry!

Jasność
Źródło: https://polona.pl/item/morze,MTA3MDM2NA/0/#info:metadata
Serial „Czarnobyl” połączony z „Opowieścią podręcznej”? Tak przynajmniej brzmi reklama powieści Mai Wolny pt. „Jasność”.
Czarnobyl miesza się tutaj z „Opowieścią podręcznej”, brexit z feminizmem, a zmiany klimatu z patologiami seksualnymi. Zazdroszczę tym, którzy jeszcze nie czytali tej powieści! / Dariusz Rosiak głosi nam na okładce!
Skuszona (bo i serial i książkę bardzo sobie cenię) sięgnęłam i… no cóż. Uważam, że jak to zazwyczaj jest w przypadku reklamy, okazała się ona nieco na wyrost. W dodatku w którymś momencie książki Wolny dystopia ustąpiła miejsca thrillerowi politycznemu. Co nie oznacza wcale, że „Jasność” jest zła, jest raczej inna, niż się spodziewałam…

25 sierpnia 2020

(Nie) jedźcie na wakacje

Witajcie w raju
Źródło: https://polona.pl/item/turysta-polski-pismo-poswiecone-propagandzie-piekna-i-polskiej-przyrody-r-1-nr-1,MTA1MTY4Nzg5/0/#info:metadata
Rzadko czytam reportaże. Ale tego po prostu nie mogłam pominąć. Pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany wakacyjne i w tym roku pewnie wielu z nas wybrało jednak opalanie pod drzewkiem w ogrodzie zamiast na plaży. A tymczasem na okładce wydanej przez Czarne w serii Reportaż książki szwedzkiej dziennikarki Jennie Dielemans jest właśnie plaża. I leżakowanie. I relaks. No i ten tytuł: „Witajcie w raju”. Ech… Skoro nie pojadę, to chociaż poczytam, pomyślałam.
Poczytałam, przeczytałam. I poczułam się tak, jakby mi ktoś na rozgrzane słońcem po leżakowaniu, opalone ciało wylał wiadro lodowatej wody. Z basenu w hotelu na wczasach all inclusive! Jednym słowem - szok!

11 sierpnia 2020

Umrzeć ze śmiechu

Zbrodnia po irlandzku
Źródło: https://polona.pl/item/the-county-of-wicklow,NTk4NjU2Mzg/0/#info:metadata
Aleksandra Rumin zadebiutowała w 2019 r. książką „Zbrodnia i Karaś”, którą przeczytałam z prawdziwą przyjemnością i zrecenzowałam dla Was TUTAJ. Było śmiesznie i bez zadęcia, podobało mi się i byłam gotowa sięgnąć po następną historię wymyśloną i opisaną przez autorkę. Choć przyznaję, że w pewnym momencie zaczęłam też żywić obawy, czy aby nie dostanę przekalkowanej opowieści z zaledwie kilkoma zmienionymi szczegółami, która powstała, by posłużyć do odcinania kuponów od udanego debiutu. Przemyślenia te towarzyszyły mi zwłaszcza po lekturze drugiego tomu serii „Garstka z Ustki” Anety Jadowskiej (chcecie wiedzieć, o co mi chodzi? Przeczytajcie recenzję PIERWSZEGO i DRUGIEGO tomu o przygodach Magdy Garstki).
Na szczęście w przypadku „Zbrodni po irlandzku” moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. Owszem, dostałam to samo, co w pierwszej powieści Rumin, a mianowicie sporą dawkę humoru, solidnie zbudowaną (choć opartą na parodii kryminalnej) intrygę i barwnych (wręcz do przejaskrawienia) bohaterów. A przy tym autorka zaserwowała mi zupełnie inną opowieść, w niczym nie przypominającą tej pierwszej, czym (na szczęście!) mnie zaskoczyła, a przez to zainteresowała.

14 lipca 2020

Do widzenia, Ustko!

Martwy sezon
Źródło: https://polona.pl/item/pozdrowienie-z-polskiego-morza,NzkyMzc2OTY/0/#info:metadata
Pamiętacie Magdę Garstkę z Ustki, główną bohaterkę książki „Trup na plaży i inne sekrety rodzinne”, o której pisałam w recenzji „Powrót do przeszłości”? Powróciła! A ja, tak jak obiecywałam kończąc tamten wpis - wypożyczyłam kolejną w cyklu „Garstka z Ustki” książkę o Magdzie pt. „Martwy sezon”. Przeczytałam i…